Najpowszechniejsze przeszkody w drodze do podwyżki

Ocena: 0.0/10

Liczba ocen: 0

Oceń ten artykuł:

Pracujesz w tej samej firmie od lat, a już nie pamiętasz, kiedy zostałeś doceniony za swoją pracę poprzez podwyżkę? Nosisz się z zamiarem porozmawiania z szefem o możliwości podwyższenia Twego wynagrodzenia, jednak w rzeczywistości odwlekasz ten moment w czasie? Nie ma sensu dłużej czekać, popatrz jakie skuteczne wskazówki mamy dla wszystkich wstydliwych i niepewnych siebie. Zwrócimy uwagę na najpowszechniejsze błędy popełniane przez zatrudnionych chcących podwyżki, ale się o nie niestarających wystarczająco konkretnie.

Nie odkładaj na później

Oczywiście kwestia negocjacji wysokości zarobków powinna być dobrze przemyślana, żeby nie skompromitować się w oczach szefa. Pracodawca musi uzyskać silne argumenty, przesądzające ostatecznie o tym, że faktycznie uzyskamy wyższą wypłatę w kolejnym miesiącu. Niestety jednak często zdarza się tak, że takie rozważanie o tym, jak rozmowę z pracodawcą poprowadzić, co powiedzieć, na czym się skoncentrować i na co położyć szczególny nacisk ciągnie się tygodniami, miesiącami, wreszcie długimi latami. Nie doceniając siebie samego, ciężko abyśmy zostali docenieni przez osoby stojące nad nami. Pracownik osiągający kolejne sukcesy to pracownik potrafiący sprzedać własną osobę i zaprezentować się, jakoś ktoś, komu warto dać większe perspektywy również finansowe. W tym celu istotne okazuje się więc szybkie działanie. Gdy mamy już mniej więcej poukładane w głowie co i jak chcielibyśmy powiedzieć, nie zatrzymujmy się, ale idźmy na przód i od razu prośmy szefa o rozmowę. Tylko tak nie stchórzymy i nie powrócimy do punktu wyjścia, czyli dalszego marzenia o podwyżce. Wyższe wynagrodzenie jest realne, ale musimy się po prostu przypomnieć swemu pracodawcy.

Nie umniejszaj swych umiejętności

Niepewność to pierwszy stopień do porażki na szczeblu zawodowym. Człowiek, który nie ma odpowiedniego poczucia własnej wartości nie będzie miał sposobności osiągać kolejnych sukcesów. Musimy zatem podejść do własnej osoby z dystansem i swego rodzaju świeżym oraz obiektywnym poglądem na własny temat. Nie wychodźmy z założenia, że nam sporo brakuje i inni są od nas lepsi. Nie porównujmy się, ale stwórzmy sobie w głowie konkretny plan działania – co mamy już na swoim koncie, jak długo pracujemy w danej firmie, jakie zasługi możemy sobie śmiało przypisać itd. Tego typu wypunktowanie swych zalet nie tylko nas upewni w przekonaniu, że o podwyżkę warto zawalczyć, ale także będzie kumulacją wszelkich argumentów pomocnych do przekonania o tym naszego przełożonego. Oceniajmy zatem sytuację realnie. Nie podlegajmy niepotrzebnym emocjom, nie wpadajmy w panikę, strach i nerwy. Jeżeli się nie uda, trudno.

Bez obaw

Niestety wielu pracownikom rezygnuje z próby ubiegania się o podwyżkę, skrycie wierząc, że może nadejdzie kiedyś taki dzień, gdy szef sam doceni ich pracę i trud włożony w realizację codziennych obowiązków. W gruncie rzeczy, patrząc na to, że nasz pracodawca stoi na czele kilkudziesięcioosobowej firmy czy korporacji, raczej mała szansa, że spojrzy na kogokolwiek indywidualnie. Musimy sami przedstawić swoje walory i osiągnięcia, dlatego nie bójmy się zaryzykować i umówmy się na rozmowę face to face z obecnym szefem. Wychodzenie z założenia, że nie należy się wychylać na pewno nie jest drogą do sukcesu. Możemy także pokazać w ciągu zaledwie jednej osoby, że jesteśmy ludźmi ambitnymi, chcącymi się rozwijać, działać prężnie w obranym kierunku i że wiążemy z daną firmą poważne plany.

 

Zdjęcia

Komentarze

Dodaj swój komentarz

listycv.pl © 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.